Sex appeal Boba Godfreya

Istnieją na świecie Brytyjczycy, którzy zupełnie słusznie twierdzą, iż ten świetny typ humoru prezentowany przez Boba Godfreya w jego filmach mógł powstać li tylko w Wielkiej Brytanii. Zdystansowany i z fasonem, a jednak obrazoburczy i dosłowny zarazem…

Godfrey to weteran animacji, twórca scenariuszy, reżyser; obwołany dzikusem brytyjskiej animacji*, który w trakcie ponad 60ciu już lat wyprodukował i wyreżyserował chętnie nagradzane krótkie filmy i serie dla brytyjskiej telewizji i nie tylko. Reprezentujący w swej twórczości klasyczną odmianę awangardowego brytyjskiego humoru, specjalizujący się w satyrze politycznej i społecznej oraz… w sex komediach, będących z kolei satyrą na erotyczne nawyki Brytyjczyków.

Godfreya nierzadko klasyfikuje się jako jeden z tych importów Wielkiej Brytanii, które mimo wszystko wpisują się w pojęcie klasyki brytyjskiej animacji. Tymczasem jego australijskie obywatelstwo niewiele ma wspólnego z faktycznym pochodzeniem. Owszem, urodzony w Australii, jednak z brytyjskich rodziców, którzy raptem pół roku po narodzinach syna postanowili wrócić do kraju ojczystego, by tam do szkół potomka posyłać. Zatem australijska rubaszność animatora, wykpiwająca co brytyjskie, okazuje się być niczym innym jak humorem typowym dla społeczności wschodniego Londynu.

Spora część animowanych projektów Godfreya z lat 50tych i 60tych związana była z reklamą telewizyjną. To w tym czasie jednak powstały też takie filmy, jak The Big Parade (1952, debiut), Watch the Birdie (1954, zainspirowany malarstwem Paula Klee), Do It Yourself Cartoon Kit (1963, świetna satyra na produkcję animacji i reklamy komercyjnej) czy klasyczny już dziś Alf, Bill and Fred (1965). To wtedy też Godfrey zrealizował bodaj pierwszą swoją animację o tematyce erotycznej, Henry 9 ’til 5 (1969), która przyniosła mu nagrody Society of Film and Television Arts, jak i International Film Festival w Cork w 1970 roku. To historia urzędnika, tytułowego Henry’ego, którego życie toczy się mechanicznie wokół pracy i godzin wyznaczających jej rozpoczęcie i fajrant. Jego marną i monotonną egzystencję uprzyjemniają mu tylko fantazje seksualne, jakim oddaje się w godzinach pracy pomiędzy stemplowaniem jednego dokumentu a stemplowaniem innego. Te osiem godzin wyczerpuje go do tego stopnia, że nie ma już ochoty na igraszki z żoną po powrocie do domu.

I właściwie właśnie wokół tego typu postaci oscylują kolejne sex komedie Godfreya. Niemal zawsze w centrum uwagi znajduje się podstarzały, szary urzędnik w szarym prochowcu, którego życie straciło sens (czytaj: seks), jeśli w ogóle kiedykolwiek miało szansę go nabrać (czytaj: posmakować). To problemy z potencją, ale i niejako wynikającą z tego samotnością, miłością i beznadziejne życiowe układy, z których pozornie nie ma ucieczki. Jedynym sposobem na odzyskanie wolności są wspomniane fantazje erotyczne w pracy (Henry 9 ’til 5), sekretny seks w szafie z boginią powstałą z piany z proszku do prania (Bio Woman, 1979; nominacja do nagrody BAFTA w 1980), rozpoczęcie erotycznego układu w dmuchaną lalą (Dream Doll, 1978; nominacja do Oskara i BAFTy w 1979) czy wreszcie uzależnienie od seksu w jedynej przyswajalnej dla bohatera formie: seksu z puszki niczym zupa czy inny puszkowany groszek (Instant Sex, 1979; nagroda na festiwalu w Ottawie w 1980).

Te i dwa inne tytuły utrzymane w erotycznym tonie znaleźć można na DVD z roku 2007 wprowadzonym na rynek przez wydawnictwo Pickwick Group pod wspólnym tytułem Instant Sex. Dear Margery Boobs z 1977 jest satyrą na gazetowe porady seksualne, zaś Kama Sutra Rides Again (1971) eksploruje te bardziej i mniej znane pozycje seksualne, które widz zdecydowanie powinien w domu wreszcie wypróbować! Ostatni z wymienionych tytułów przyniósł Godfreyowi pierwszą chronologicznie nominację do  Oskara w kategorii krótka animacja oraz nagrodę na festiwalu w Zagrzebiu.

DVD Pickwick Group nie zawiera materiału poprawnego technicznie, a na filmach w widoczny sposób odcisnął swoje piętno czas. Jest to jednak produkt o świetnej wartości poznawczej i gratka dla miłośników zarówno animacji, jak i filmu w ogóle.

***

Tytułem uzupełnienia dodam, że obok tak wielu nominacji oskarowych Godfrey samą statuetkę też otrzymał. Wydarzyło się to w roku 1975, zaś nagrodzonym filmem ogłoszono Great (bynajmniej nie erotyczny…). Poniżej Great w 3ech odsłonach, jak zwykle, dzięki uprzejmości użytkowników Youtube’a.

***

*J. Lenburg,  Who’s Who in Animated Cartoons,  2006, s. 105. Tłum. Magdalena Wołyniec

Dodaj do:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google
  • LinkedIn
  • Reddit
  • Propeller
  • TwitThis
Ten wpis został opublikowany w Animacyjnie i tagi , , . Bookmark the permalink. Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

Dodaj komentarz

Musisz byc zalogowany aby dodac komentarz.